Czy palenie niweluje stres?

Przez wielu ludzi stres uważany jest za powód dla którego palą. Palacz zdaje się myśleć, że jeśli tylko sięgnie po papierosa sytuacja stresowa ulegnie zmianie lub zostanie rozwiązana.

Typowa reakcja człowieka, którzy rzucił palenie, w sytuacji stresowej jest właśnie taka: „Muszę zapalić”.

W rzeczywistości  jest wręcz odwrotnie – to palenie powoduje stres.

Wyobraź sobie, że jest zimny, deszczowy dzień, a ty idziesz na parking i znajdujesz swoje auto z przebitą oponą. Reakcja palacza jest jedna i natychmiastowa – sięgnięcie po papierosa.

Pytanie brzmi: czy zapalenie tego papierosa jest w stanie rozwiązać lub choćby poprawić twoją sytuację?

Otóż zapalenie papierosa powoduje tylko tyle, że dalej stoisz i marzniesz na deszczu, patrząc na swoje auto i denerwując się jeszczce bardziej z sekundy na sekundę. Jedyna rzeczą, która zmieni twoją  sytuację jest zmiana opony. Palenie nigdy nie rozwiązało żadnego problemu.

W rzeczywistości w takich sytuacjach uruchomia się jeden z twoich mechanizów obronnych –  racjonalizacja – „palenie mnie uspokaja”. Uświadomienie sobie tego całkiem prostego faktu, iż sięgnięcie po papierosa nie rozwiązuje twoich problemów, a tylko nasila stres, pozwala ci na rozsądne podjęcie decyzji co do dalszego działania.

Twierdzenie, że zapalenie papierosa czyni cię spokojnym, wyluzowanym i odprężonym jest błędne. Jest wręcz odwrotnie. Substancje zawarte w dymie tytoniowym niszczą powoli twój układ nerwowy, co przekłada się na to, że stajesz się coraz bardziej nerwowy. To, że papieros uspokaja, relaksuje i koi twoje nerwy jest tylko twoją racjonalizacją, przekonanaiem. Jest tak naprawdę ILUZJĄ.

Mówisz np., że palenie pozwala ci na skupienie myśli, a wtedy rozwiązanie jakiegoś problemu przychodzi „samo” do głowy. Otóż wiesz dobrze, że dokładnie to samo jesteś w stanie osiągnąć bez papierosa.

Czy przypominasz sobie jak było przed tym zanim zacząłeś palić? Jak radziłeś sobie wtedy ze stresem, z trudnymi sytuacjami, z problemami? Czy byłeś wtedy nieszczęśliwy tylko dlatego, że nie palileś? Nie, ponieważ nie potrzebowałeś papierosów do wprawienia się w stan odprężenia, relaksu, do poczucia się szczęśliwym, radosnym. Wiedz, że także i teraz nie potrzebujesz ich w żadnej sytuacji. Nie potrzebujesz ich, by cieszyć się np. posiłkiem, smakiem kawy, towarzystwem, filmem czy czymkolwiek innym.

Co możesz zrobić kiedy napadnie cię głód nikotynowy?

Za każdym razem, kiedy wydaje ci się, że „musisz” zapalić, że nie wytrzymasz bez papierosa, zatrzymaj się, pomyśl, skup uwagę na tym, czego tak naprawde chcesz i co możesz zrobić.

Co się dzieje kiedy napada cię głód nikotynowy? Otóż okazuje się, że działa to według pewnego schematu. Głód nikotynowy nie trwa dłużej niż 3 minuty. Wystraczy, że zrobisz cokolwiek w przeciagu tych 3 minut, nie zapalajac papierosa, a ten głód minie, po prostu odejdzie.

Co możesz zrobić? Możesz odliczyć te 3 minuty, spogladajac na zegarek, możesz porobić jakieś proste ćwiczenia fizyczne, możesz z kimś porozmawiać, zajać się swoim hobby, lub napić się wody;) (picie wody jest o tyle dobre, że nikotyna bardzo szybko się w niej rozpuszcza). Chodzi po prostu o to, by skupić uwagę i ukierunkować swoje działania na coś innego.

Następny atak głodu nikotynowego po kilkudziesięciu minutach jest już słabszy. Każde następne sa jeszcze słabsze i pojawiaja się już w dłuższych odstępach czasu. Odstępy i nasilenie uzależnione sa ood tego ile czasu palisz i jak wiele papierosów wypalasz, ale ten schemat działa na każdego. W każdej chwili kiedy nachodzi cię myśl o papierosie – wybierasz, że teraz nie zapalisz.

Przejmij kontrolę nad swoimi emocjami. Przekieruj swoje myśli na inne tory. Włącz światło. Działaj świadomie.

75d4c6a0e8fb6cf8b196dce66d023981
Share on MyspaceShare via email

Podziel się swoim zdaniem

CommentLuv badge